Skąd wziął się Światowy Dzień Pingwina?

Choć geneza wielu nietypowych świąt ginie w mrokach internetu, w przypadku Światowego Dnia Pingwina najczęściej wskazuje się na obserwacje naukowców pracujących w okolicach amerykańskiej stacji badawczej McMurdo na Antarktydzie. Badacze mieli zauważyć, że pingwiny Adeli wracają z morskich wędrówek do swoich kolonii lęgowych z niezwykłą regularnością – właśnie pod koniec kwietnia. Stąd pomysł, by datę 25 kwietnia poświęcić tym sympatycznym ptakom.

Warto pamiętać, że istnieje kilka wersji opowieści o powstaniu tego święta, ale wszystkie łączy jedno: chęć zwrócenia uwagi na pingwiny, ich zwyczaje i zagrożenia, z jakimi muszą się mierzyć.

Pingwin – ptak, który postanowił pływać zamiast latać

Pingwiny należą do najbardziej nietypowych ptaków świata. Choć z definicji są ptakami i mają pióra (i to całkiem gęste!), to latać nie potrafią. Za to pod wodą zamieniają się w prawdziwe torpedy – ich skrzydła ewolucyjnie przekształciły się w płetwy, a ciało przybrało opływowy kształt idealny do nurkowania.

Co ciekawe, wbrew powszechnemu stereotypowi, nie wszystkie pingwiny mieszkają wśród lodu i śniegu. Niektóre gatunki spotkamy na ciepłych wybrzeżach Afryki, Ameryki Południowej, a nawet w okolicach równika – na Galapagos.

Galeria pingwinich osobowości

Rodzina pingwinów jest zaskakująco zróżnicowana. Oto kilku jej najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli:

  • Pingwin cesarski – największy i najbardziej dostojny z całego towarzystwa. To właśnie on w trakcie antarktycznej zimy wysiaduje jajo na własnych stopach, podczas gdy samica wyrusza na połów.
  • Pingwin Adeli – mały, energiczny i ten, którego punktualne powroty miały zainspirować dzisiejsze święto.
  • Pingwin białobrewy – łatwo go rozpoznać po charakterystycznej białej smudze nad okiem, jakby założył opaskę przeciwpotną.
  • Pingwin maskowy – z cienką czarną kreską pod brodą, wyglądającą jak troczek od czapki.
  • Pingwin przylądkowy – żyje w cieplejszym klimacie u wybrzeży Afryki Południowej i wydaje dźwięki podobne do oślego ryku, za co bywa nazywany pingwinem osłowym.

Życie towarzyskie w kolonii

Pingwiny są zwierzętami bardzo społecznymi. Ich kolonie potrafią liczyć tysiące osobników, a panujący w nich gwar i zapach z pewnością nie należą do dyskretnych. Ptaki te tworzą również pary – wiele gatunków słynie z wieloletniej wierności partnerowi, choć jak to w naturze bywa, zdarzają się od tej reguły wyjątki.

W trakcie polarnej zimy pingwiny cesarskie stosują sprytną strategię ogrzewania: tłoczą się w wielką grupę i regularnie zmieniają miejscami, tak aby każdy mógł na chwilę trafić do ciepłego środka. To rodzaj zwierzęcej wersji solidarności – zmarznięty osobnik z brzegu po jakimś czasie zostaje wpuszczony głębiej, a ktoś inny zajmuje jego miejsce na wietrze.

Dlaczego warto o pingwinach pamiętać?

Światowy Dzień Pingwina to nie tylko pretekst do oglądania uroczych zdjęć i animacji. Wiele gatunków pingwinów znajduje się dziś pod presją – topnienie lodu, zmiany temperatur oceanów, przełowienie ryb stanowiących ich pokarm oraz zanieczyszczenia środowiska sprawiają, że niektóre populacje wyraźnie się kurczą.

To święto ma więc także wymiar ekologiczny: przypomina, że los tych ptaków jest powiązany z kondycją całych mórz i oceanów.

Jak uczcić Dzień Pingwina?

Nie trzeba wcale wybierać się na Antarktydę, żeby celebrować to święto. Wystarczy odrobina chęci:

  • Odwiedź ogród zoologiczny lub oceanarium, w którym mieszkają pingwiny, i zobacz je z bliska.
  • Obejrzyj film przyrodniczy o Antarktydzie – takich produkcji jest naprawdę sporo.
  • Przeczytaj coś o pingwinach z dziećmi – to zawsze wdzięczny temat.
  • Wesprzyj organizację zajmującą się ochroną ptaków morskich.
  • Załóż czarno-biały strój i z dumą człapaj przez biuro – w tym dniu jest to jak najbardziej dopuszczalne.